kwota
id
imie
mail

imie2
kwota2

WALKA O ŻYCIE MAŁEJ KAJI Z NOWOTWOREM! Pilne!

Kaja
Kaja choruje na złośliwego raka kości — mięsaka Ewinga, który zaatakował kość ramienną i doprowadził do jej pęknięcia. Przeszła liczne cykle chemii oraz operację usunięcia kości i wszczepienia protezy czasowej. Czeka ją bardzo trudne dalsze leczenie, w tym przeszczep kości i kolejne zabiegi.


Kaja ma tylko siedem lat. Siedem lat na odkrywanie świata, bieganie po placach zabaw, rysowanie, śmiech i kłótnie o ulubioną zabawkę. Zamiast tego dostała coś, czego żadne dziecko nigdy nie powinno doświadczyć — złośliwy nowotwór kości, mięsak Ewinga.

Ten rak nie daje czasu na przygotowanie. Wchodzi w życie z impetem i niszczy wszystko na swojej drodze. U Kai zaatakował kość ramienną — tak brutalnie, że ta pękła. Tak zaczęła się ich walka. Walka, której nikt się nie spodziewał, a której nie da się opisać bez pękającego serca.

Szpitale stały się ich domem. Chemia, diagnozy, strach. A potem ogromny cios: nie znaleziono endoprotezy pasującej do tak małej dziewczynki. Po prostu… nie produkują tak małych rozmiarów. Dziecko, które potrzebuje pomocy natychmiast, nie może jej dostać z tak absurdalnego powodu.

Trzeba było usunąć całą zaatakowaną kość, a zamiast niej wstawić cementową protezę, która jest tylko rozwiązaniem chwilowym. Będzie wymagała corocznych wymian. Corocznych operacji. Corocznego lęku, narkozy, bólu.

A to wciąż nie koniec. Po wielu cyklach chemii, kiedy jej ciało było już skrajnie zmęczone i wyniszczone, lekarze zaplanowali kolejny krok: przeszczep kości z nogi do ręki, aby spróbować uratować choć trochę jej przyszłą sprawność. To jedyna szansa, by Kaja mogła poruszać ręką w sposób, który choć trochę przypomina normalność.

Każdy kolejny etap leczenia to dla niej nowe cierpienie. Każde wejście na salę zabiegową — strach niewyobrażalny dla dziecka. Każdy kosmyk włosów na poduszce — znak, że ta terapia jest tak samo okrutna, jak konieczna.

Jej ciocia — autorka tej historii — patrzy na to wszystko bezradnie. Widzi Kaję, jak dzielnie znosi ból, jak uśmiecha się mimo łez, jak próbuje być odważna, choć powinna w tym wieku jedynie zastanawiać się, jaką kredką kolorować kotka. Widzi jej małe serce, które walczy o życie tak wielkie, jakby miała w sobie siłę całej armii.

To, co przeżywają, jest zbyt trudne, by unieść to samemu. Rodzina nie prosiłaby o pomoc, gdyby nie musiała — ale musi. Leczenie, operacje, dojazdy, rehabilitacja, specjalistyczne konsultacje… To wszystko przekracza ich możliwości. A Kaja potrzebuje wsparcia, żeby móc naprawdę żyć — nie tylko przetrwać.

Każda wpłata — nawet najmniejsza — to cegiełka do przyszłości, w której Kaja może poruszać ręką, może bawić się bez bólu, może znów być dzieckiem.

Proszę Cię, w imieniu całej rodziny: pomóż tej małej wojowniczce wygrać walkę, która nigdy nie powinna była jej dotyczyć.

Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy nie przejdą obok tej historii obojętnie.



Możesz pomóc robiąc zwykły przelew!

Kochamy Pomagać
Numer rachunku: 32 1090 1359 0000 0001 5404 9566
Kod SWIFT: WBKPPLPP

Stan realizacjicelu

61%

Zweryfiowana zbiórka
Twoje wsparcie:
Pozostałe informacje:
Klikając przycisk „Wpłać datek”, Użytkownik oświadcza, że zapoznał się z Regulaminem Serwisu oraz Regulaminem Darowizn i akceptuje ich postanowienia.