kwota
id
imie
mail

imie2
kwota2

Filip walczy o każdy dzień. Pomóż utrzymać bijące serduszko Pilne!

Filipek
Filip urodził się z krytyczną wadą serca (HRHS), całkowicie nieprawidłowym spływem żył płucnych i brakiem śledziony, a przez zakrzep lewa żyła płucna nie działa — funkcjonuje tylko jedno płuco. Ma za sobą 8 paliatywnych operacji i codziennie przyjmuje leki, które dosłownie utrzymują jego serce przy życiu (łącznie 16). Koszty leczenia i specjalistycznej opieki przerosły nasze możliwości — prosimy o wsparcie, bo „TRZEBA WALCZYĆ, ŻEBY ŻYĆ”.


Mój syn Filip urodził się z krytyczną wadą serca. HRHS — niedorozwój prawej komory. Do tego całkowicie nieprawidłowy spływ żył płucnych i brak śledziony. A jakby tego było mało: lewa żyła płucna jest zakrzepnięta, więc u Filipa funkcjonuje tylko jedno płuco.

Każdy z tych problemów osobno jest poważny. U Filipa występują wszystkie naraz. To nie jest życie, jakiego chciałabym dla swojego dziecka. To życie pełne lęku, bólu i niepewności.

Filip przeszedł już osiem paliatywnych operacji serca. Nie przywróciły mu zdrowia — dały mu tylko czas. Czas, który dziś liczy się podwójnie, bo jego ciało nie radzi sobie już tak, jak kiedyś.

Lista diagnoz jest długa i przytłaczająca: nadciśnienie płucne, enteropatia jelitowa, asplenia, prawostronny izomeryzm, hipogammaglobulinemia, padaczka, dyskineza rzęsek płucnych, słabe napięcie mięśniowe, wada wzroku. I to wszystko dotyczy jednego małego chłopca.

Przez enteropatię Filip musi być na bardzo restrykcyjnej, specjalistycznej diecie. Jego organizm nie przyswaja białka tak, jak powinien. A każda infekcja — nawet taka, która dla zdrowego dziecka byłaby “błaha” — u niego może zakończyć się tragicznie. Jego odporność praktycznie nie istnieje.

Codziennie przyjmuje leki kardiologiczne, które dosłownie utrzymują jego serce przy życiu. Bez nich nie przeżyje. Niestety ich ceny poszybowały w górę i nie jesteśmy już w stanie samodzielnie udźwignąć tych kosztów. A przecież, poza lekami, walczymy też o jego codzienne funkcjonowanie: o spokój, bezpieczeństwo i rehabilitację, która pomaga mu przejść przez każdy dzień.

W listopadzie serduszko Filipa walczyło z częstoskórczem — biło ponad 200 razy na minutę. Filip przeszedł kardiowersję, która uregulowała pracę serca. Dostał nowy lek. Dziś łącznie przyjmuje 16 leków — i tylko dzięki nim jego serduszko nadal bije.

Filip często mówi: „MUSZĘ WALCZYĆ, ŻEBY PRZEŻYĆ.” A ja proszę — pomóżcie nam dalej walczyć. Wasze wsparcie to realna szansa, że Filip przeżyje kolejny dzień. Że będziemy mogli dalej robić wszystko, by jego życie było nie tylko walką, ale też choć odrobiną dzieciństwa.






Możesz pomóc robiąc zwykły przelew!

Kochamy Pomagać
Numer rachunku: 32 1090 1359 0000 0001 5404 9566
Kod SWIFT: WBKPPLPP

Stan realizacjicelu

34%

Zweryfiowana zbiórka
Twoje wsparcie:
Pozostałe informacje:
Klikając przycisk „Wpłać datek”, Użytkownik oświadcza, że zapoznał się z Regulaminem Serwisu oraz Regulaminem Darowizn i akceptuje ich postanowienia.